Szukaj

Czasem najlepsze, co możesz zrobić, to wyjść... "pobiegać"!

Marta, 20.02.2021
Czasem najlepsze, co możesz zrobić, to wyjść... "pobiegać"!

To był jeden z tych momentów kiedy menisk staje się wypukły i musisz, albo się, albo go, udusisz...

Ale może najpierw się przedstawię - mam na imię Marta i pewnego pochmurnego październikowego popołudnia kilka lat temu wymyśliłam ideę Sentens.
Kim jestem? Jeśli ekstrawertyczna - introwertyczka istnieje, to zdecydowanie ja.

Podobno wielu ludzi od przedszkola wie co będą robić w życiu ;-)
Do przedszkola niestety nie chodziłam.
Za to od dziecka uwielbiałam wszystko, co mogę teraz nazwać formą przestrzenną. Może dlatego pierwszym moim wypowiedzianym słowem w życiu było słowo „buti”, ku rozpaczy rodziców.

Lata mijały, po drodze były koła plastyczne, studia malarskie i ta latami świdrującą umysł, nieco patetyczna myśl - chcę stworzyć i żyć z czegoś, co da ludziom uśmiech (i nie będzie mleczną czekoladą!).

Czasem trzeba zamknąć stare drzwi, żeby przyszło nowe.
U mnie nowe przyszło jakieś pół godziny po ich zamknięciu.
Nad głową rozbłysła mi wielka żarówka, jak w pewnej kreskówce z lat mojego dzieciństwa...

Domyślacie się, że pomysł był z rodzaju tych, fantastycznych... a raczej fantastycznie nieodwracalnych - zrobię sobie tatuaż!

Kto mnie dobrze zna ten wie, że jakieś 3 minuty po jego zrobieniu już bym żałowała, a wybrana sentencja jednak nie byłaby tą, którą ostatecznie chcę, bo ulubionych mam wiele.

Ha! I teraz opowieść zwalnia, świat zwalnia, ja zwolniłam wtedy kroku... i eureka!
Tatuaż, ale nie na mojej skórze...


W sekundę wiedziałam, że stworzę coś nowego z myślą o kobietach i dla kobiet.

Dla tych, które może tak jak ja, „wyszły pobiegać" pewnego pochmurnego październikowego popołudnia...


Ale to dopiero początek... chcesz czytać dalej?

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Wybierz pierwszy produkt